Zbliża się zima, dni coraz krótsze, noce coraz dłuższe i bardziej mroźne, właśnie z tego względu postanowiłem zakupić ogrzewacz chemiczny wielorazowego użytku. Cena i łatwość zamówienia sprawiły, iż zakupu dokonałem na aukcji internetowej.
Charakterystyka produktu:
- Producent Mil-Tec/MFH
- temperatura po rozgrzaniu ok. 60 st.C
- czas grzania 60-90 minut
- wymiary 14×9 cm
- wielokrotnego użytku
- bardzo prosta aktywacja (zgięcie, przetarcie blaszki)
- reaktywacji dokonujemy, poprzez gotowanie przez ok. 5 min, teoretycznie możemy tak postępować kilkaset razy
Koszt 12-14 zł
(Widywałem również ogrzewacze w takich sklepach jak Lidl - www.lidl.pl czy Rossmann - www.rossmann.com.pl, były dostępne w przeróżnych kształtach i wielkościach, przeważnie sezonowo, święta, walentynki)
[Dodano 2008-01-04]
W Lidlu podgrzewacze były dostępne w listopadzie zeszłego roku, przeróżne kształty i rozmiary. Cena 6,99 zł za 2 szt. była ceną bardzo przystępną, aktualnie podobne są sprzedawane na allegro, w cenie 7-8 zł za szt. Warto zaglądać na ich stronę, gdyż podają swoją ofertę z 1-2 tygodniowym wyprzedzeniem.
Praktyka.
Temperatura zaraz po aktywacji wynosi 50 st. C, natomiast czas grzania na poziomie 60 minut - nie mówiąc o 90, można spokojnie między bajki włożyć, czas ten wynosi ok. 30-40 min, jednak naprawdę mocne grzanie następuje tylko w początkowej fazie krystalizacji 10-15 min. Oczywiście długość i intensywność grzania, będą się różniły od tego gdzie ogrzewacze będę trzymane i z jak zimną powierzchnią się stykały. Możemy również wydłużyć czas intensywnego grzania, poprzez ciągłe ugniatanie, twardniejącego żelu.
Kiedy przydatne?
Podczas czekania zimą np. na spóźniony autobus, przy szerszych spodniach lub kurtce, wkładamy po jednym ogrzewaczu do kieszeni i możemy delektować dłonie miłym ciepłem wydobywającym się z głębi kieszeni. Podczas spaceru z dzieckiem w wózku, możemy umieścić ogrzewacz w śpiworze, przy jego bucikach lub też trzymać przy butelce z piciem, by nie ostygło. Wręcz niezastąpione w sytuacjach, kiedy potrzebujemy ogrzać zmarznięte ręce, czy też nie dopuścić do ich zmarznięcia oraz wszędzie tam, gdzie będziemy potrzebowali ciepła przez niedługi okres czasu.
Czy można znacznie wydłużyć czas grzania?
Poprzez samą reakcje krystalizacji żelu, czasu znacznie nie wydłużymy, możemy poprzez ugniatanie, poprawić intensywność wydzielanego ciepła, a poprzez trzymanie ogrzewacza w kieszeni, zmniejszyć straty ciepła i trochę wydłużyć wydzielanie ciepła. Istnieje jednak sposób, aby móc się cieszyć dwukrotnym czasem grzania (ok. 2 x 30 minut) Tuż przed użyciem, przeprowadzamy reaktywacje żelu lub też podgrzewamy już rozpuszczony. Tak podgrzany woreczek, pomimo wyciągnięcia ze wrzątku, możemy bez problemu przenosić w ręce, a po włożeniu do kieszeni, będzie grzał jeszcze przez ok. 30 minut, a gdy zajdzie potrzeba aktywujemy płyn poprzez zgięcie blaszki. Osobiście często praktykuje ten właśnie sposób, nie dość, że mamy zawsze możliwość ponownej aktywacji, to gorący płyn zdecydowanie lepiej ogrzewa ręce, niż twardniejący żel, przy tym ma wyższą temperaturę i dłużej ją utrzymuje.
Jak przeprowadzić reaktywacje?
Po kilkudziesięciu minutach grzania, płyn wewnątrz całkowicie stwardnieje na przysłowiowy kamień. Reaktywacje przeprowadzamy poprzez gotowanie woreczka przez okres ok. 5 minut, na dno garnka należy tylko położyć kawałek materiału, aby folia nie uległa stopieniu.
Uwaga! Pamiętaj nieodpowiednie korzystanie z kuchenki mikrofalowej, może grozić poważnym poparzeniem ciała i uszkodzeniem urządzenia.
Istnieje również inny sposób, szybszy i prostszy, jednak mniej bezpieczny. Umieszczamy nasz ogrzewacz na dnie odwróconego pojemnika do podgrzewania potraw w mikrofali, zawartość powinna być jakieś 4-8 cm od dna, obrotowego talerza. Czas trzeba dobrać eksperymentalnie i jest zależny od wielkości woreczka, temperatury żelu i mocy mikrofal. Najbezpieczniej podgrzewać, przy 100% mocy mikrofalówki, 3x po 30-45 sekund i przy każdym wyciągnięciu rozdrabniać/wymieszać zawartość. Ogrzewając żel w mikrofali po raz pierwszy, lepiej częściej wyciągać ogrzewacz, niż przetrzymać raz, a długo. Jeśli w jakimkolwiek momencie, zauważymy wzrost objętości woreczka, podgrzewanie należy natychmiast przerwać.
Sposób podgrzewania w mikrofali jest mniej bezpieczny niż podgrzewanie we wrzątku, dlatego należy stosować go ostrożnie. Po przegrzaniu zawartości - oznaką jest wzrost objętości woreczka, a tym samym zapewne wzrost temperatury zawartości powyżej 100 st. C, roztwór staje się lekko mętny. Nie zauważyłem jakiś zmian w funkcjonowaniu ogrzewacza, jednak przegrzanie na pewno mu nie służy.




[Dodano 2008-01-04]
Podgrzewanie w kuchence mikrofalowej - jak już pisałem wcześniej, jest dość niebezpieczne. Efekt 3 miesięcznej eksploatacji ogrzewaczy, przy każdorazowym ich podgrzewaniu w mikrofali, jest taki, że 4 szt. zostały bezpowrotnie stracone, a kuchenka zalana roztworem. Niestety chęć wykonania dodatkowej czynności w trakcie podgrzewania, brała górę i w trzech przypadkach nie zdążyłem z otwarciem kuchenki, ogrzewacz napęczniał, co skutkowało jego rozszczelnieniem i wylaniem roztworu. Za każdym razem, była to końcowa faza podgrzewania, gdy był już bardzo gorący i liczy się każda sekunda działania mikrofal. W jednym przypadku, bacznie obserwowałem podgrzewacz (Mil-Tec/MFN, kształt prostokątny) jednak przy kolejnym jego umieszczeniu wewnątrz, ułożył się w kształcie litery U i gdy był już bardzo gorący, nastąpiło sklejenie ze sobą folii, co skutkowało jej przegrzaniem i rozszczelnieniem. Nawet gdyby nie to samoistne rozszczelnienie i tak późniejsze rozłączenie folii było już niemożliwe. Przyznam, iż takie sklejenie zdarzyło mi się po raz pierwszy, wcześniej często podgrzewałem “lidlowskie” ogrzewacze, położonych jeden na drugim, fakt że ich folia jest inna i być może to zapobiegało sklejeniu.
Podgrzewanie w mikrofali jest sposobem szybkim i prostym, choć również niebezpiecznym. Jednak przy zachowaniu pełnej ostrożności, jest wysoce praktycznym w szczególności przy podgrzewaniu nie aktywowanego roztworu. Pamiętajmy, lepiej roztwór ogrzewać 3-5 razy po 30-45 sekund, niż przetrzymać mniejszą ilość, a dłużej. Szczególnie uważajmy pod koniec podgrzewania, gdy roztwór jest już bardzo gorący i uważajmy na sklejenie się folii, przy podgrzewanie dwóch lub więcej ogrzewaczy jednocześnie.
Mam nadzieje, iż powyższe informacje przyczynią się do bezpiecznego i szybkiego podgrzewania, a uchronią inne osoby, przed utratą swoich “żelówek” i zalaniem wnętrza kuchenki mikrofalowej.